- dziewczyny z dubaju książka

“Dziewczyny z Dubaju”

Kim jest Piotr Krysiak?

Piotr Krysiak do polski dziennikarz śledczy, prasowy i telewizyjny. Współpracuje z TVP, tygodnikiem “Wprost”, “Życiem Warszawy” i “Super Expresem”.

Tematyka książki

“Dziewczyny z Dubaju” Piotra Krysiaka to książka (Tania Książka) opowiadająca o świecie biznesu opartym przede wszystkim na seksie. To opowieść oparta na faktach, traktująca o brudnym świecie przepełnionym seksem, narkotykami, alkoholem i ogromnymi pieniędzmi. Autor opisuje, jak wyglądał proces werbowania Polek do grona ekskluzywnych prostytutek przeznaczonych dla arabskich szejków. Kim były tak naprawdę tytułowe dziewczyny?

Zwyczajne-niezwyczajne

Autor opowiada o ekskluzywnych prostytutkach z Polski. Były zwykłymi kobietami-matkami i żonami, a także celebrytkami, modelkami, artystkami czy utytułowanymi finalistkami konkursów piękności. Część z nich samodzielnie zdecydowała się na takie zajęcie, ale niektóre zostały przymuszone do handlowania własnym ciałem.

Życie (prawie) jak z bajki

Tak, miały dostęp do niecodziennego luksusu. Obracały się w towarzystwie książąt, artystów i sportowców. Piły drogie drinki za darmo, mogły się czuć jak rzadko spotykane diamenty. Jednak tak naprawdę służyły do spełniania najbardziej skrywanych erotycznych marzeń bogatych mężczyzn. Często musiały prowadzić podwójne życie, posiadały przecież swoje rodziny, które nie wiedziały, jak naprawdę wygląda sytuacja. W ciągu dwóch miesięcy mogły zarobić kilkaset tysięcy złotych, ale jak ogromnym własnym kosztem? Jak bardzo musiały zrezygnować z siebie?

Potężna machina

Autor opisuje przypadki suterenek parających się werbowaniem kobiet do pracy w seksbiznesie. Skazane zostały między innymi: uczestniczka “Top Model”, dziewczyna aktora z popularnego serialu czy zwyciężczyni konkursu “Miss Polonia”. Korzystały one z osobistych znajomości, jak i wyłuskiwały kobiety, które na profilach społecznościowy chętnie chwaliły się swoim ciałem. Zwerbowane kobiety przeważnie nie wiedziały, w jakim charakterze przyjdzie im pracować. Były po prostu oszukiwane. Dopiero na miejscu prawda wychodziła na jaw.